II Street Food Festival

6 kwietnia w Łodzi odbyła się druga edycja Street Food Festival. Na pierwszy rzut oka widać było, że organizatorzy, czyli Piotrkowska 217, wyciągnęli wnioski z pierwszej, styczniowej edycji i wyeliminowali wiele niedociągnięć. W doskonałej atmosferze pomogła także pogoda. Słońce, cieplutko, bezwietrznie. Pogoda marzenie dla tego typu wydarzeń.

Festiwal, można już napisać tradycyjnie, podzielony był na dwie strefy. Jedna w hali, gdzie wystawcy sprzedawali swoje wyroby ze stolików oraz część zewnętrzna czyli Food Trucki. Niestety, nam osobiście formuła sprzedaży w hali nie przypadła do gustu. Duże zainteresowanie Festiwalem powoduje to, że w hali robi się tłoczno i ciasno, my lubimy smakować potrawy bez częstego poszturchiwania :). Natomiast część na powietrzu to już zdecydowanie lepsze warunki. No i zjawiło się dużo więcej pojazdów niż w I edycji. Widać, że ten rynek rozwija się w bardzo fajnym kierunku.

Teraz parę słów o najważniejszym, czyli o jedzeniu. Smakowaliśmy wiele potraw. Niestety nie wszystkie, ponieważ pojemność naszych pasibrzuchów też jest ograniczona. Nie trafiliśmy na nic co by było niesmaczne. Jakość potraw też nie budziła zastrzeżeń. Oczywiście mamy swoich faworytów (cudowne burgery a do tego przemiła ekipa, która je serwuje). Jeszcze raz okazało się, że jedzenie przygotowywane w Food Truckach jest
robione z produktów świeżych, dobrej jakości. A że robione jest z pasją i z zamiłowania to zyskuje coraz więcej zwolenników.